Wyszukiwarka

Aviateam.pl na Facebook

ANAKONDA 2014 - WSPARCIE OPERACJI MORSKIEJ Z POWIETRZA

Kategoria: Lotnictwo wojskowe Utworzony: 2014-10-04 Autor: Franczyk Michał

Rozpoznanie jednostek nawodnych, obrona morskich szlaków komunikacyjnych przed atakami okrętu podwodnego oraz prowadzenie operacji poszukiwawczo - ratowniczych to główne zadania lotnictwa morskiego w kończących się dzisiaj manewrach "Anakonda 2014". Przez kilka dni morską operację obroną wspierały dwa samoloty patrolowe Bryza, para śmigłowców Mi-14PŁ, a także śmigłowiec pokładowy SH-2G i ratowniczy W-3RM.

Od początku morskiej operacji obronnej prowadzonej w ramach manewrów Sił Zbrojnych RP "Anakonda 2014" operujące w morzu siły, w skład których wchodziły: fregata rakietowa, korweta zwalczania okrętów podwodnych, okręt rakietowy, okręt ratowniczy, zbiornikowiec oraz pomocnicze jednostki pływające wspierały z powietrza samoloty i śmigłowce Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej RP.

Załogi samolotów patrolowych Bryza prowadziły rozpoznanie wyznaczonych akwenów i identyfikacje jednostek nawodnych, przekazywały fregacie dane potencjalnych celów do przeprowadzenia ataku rakietowego, a także zabezpieczały strzelanie artyleryjskie, zrzucając bombę oświetlającą, imitującą cel powietrzny. Głównym zadaniem załóg śmigłowców Mi-14PŁ oraz SH-2G była prowadzona w warunkach nocnych operacja obrony jednostek nawodnych i morskich szlaków komunikacyjnych przed działaniami okrętu podwodnego. To zadanie realizowane było we współpracy z fregatą ORP "Gen. T. Kościuszko" oraz korwetą ORP "Kaszub". Podobnie jak samoloty patrolowe, śmigłowiec SH-2G wykonywał również zadania rozpoznania jednostek nawodnych i wskazywania celów dla okrętu rakietowego ORP "Grom". Z kolei śmigłowiec W-3RM uczestniczył w operacjach SAR (ang. Search and Rescue - poszukiwania i ratownictwa) we współpracy ze zbiornikowcem ORP "Bałtyk" oraz okrętem ratowniczym ORP "Lech". W ramach tego elementu ćwiczenia prowadzono poszukiwania rozbitków na morzu oraz ewakuowano poszkodowanych z pokładu jednostek pływających.

Wspierając działania okrętów uczestniczących w ćwiczeniu, załogi samolotów i śmigłowców BLMW spędziły w powietrzu ponad 30 godzin.

Celem kończącego się dzisiaj ćwiczenia były zgranie wydzielonych sił do prowadzenia działań obronnych oraz stworzenie warunków wprowadzenia do walki sojuszniczych sił wzmocnienia. Podczas manewrów prowadzona była również współpraca z organami administracji państwowej w zakresie wsparcia operacji obronnej Sił Zbrojnych RP. Po raz pierwszy cykliczne manewry "Anakonda" były prowadzone w układzie międzynarodowym. Od 24 września na poligonach morskich i lądowych ćwiczyło łącznie 12,5 tysiąca żołnierzy z 9 państw: Polski, Czech, Estonii, Holandii, Kanady, Litwy, Węgier, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych).

kmdr ppor. Czesław Cichy
fot. Marian Kluczyński
18
11