Wyszukiwarka

Aviateam.pl na Facebook

Samolot Po-2/CSS-13

Kategoria: Powojenne polskie niebo Utworzony: 2015-09-06 Autor: Kirschenstein Krzysztof

Polskie lotnictwo morskie dysponowało wieloma typami samolotów i śmigłowców. Użytkowane statki powietrzne były tego samego typu co w lotnictwie wojskowym. Konstrukcji specjalnie przystosowanych dla lotnictwa morskiego nie było głównie z powodu wysokich kosztów ich zakupu w ZSRR. Po wojnie lotnictwo morskie używało poniemieckie samoloty łącznikowe typu Fi-156C Storch oraz rożne typy samolotów radzieckich, w tym produkowanych w kraju na licencji. Samolot szkolny Po-2 (początkowo oznaczony U-2) powstał w 1926 roku na zamówienie radzieckich wojsk lotniczych. Jego konstruktorem był Nikołaj Polikarpow. Opracował on dwupłatowy samolot podstawowego szkolenia ze skrzydłami o prostokątnym obrysie i stałym profilu. Głównym założeniem była prostota konstrukcji oraz krótki dobieg i mała prędkość lądowania. Pierwszy prototyp wzniósł się w powietrze w styczniu 1928 roku. Samolot okazał się łatwy w pilotażu, prosty w obsłudze i tani w eksploatacji. Rok po oblocie prototypu ruszyła produkcja seryjna. Do 1949 roku, wyprodukowano około 40 000 maszyn w kilkunastu wersjach. Najbardziej znane wersje to: łącznikowa, pasażerska, sanitarna, lekki bombowiec nocny oraz korygowania ognia artylerii. W okresie wojny bardzo skuteczny okazał się wariant lekkiego nocnego bombowca. Polscy lotnicy zetknęli się z tym samolotem w lipcu 1943 roku. Szeroko wykorzystywany w kluczach i eskadrach łącznikowych. W 1944 roku, sformowano 2. Pułk Bombowców Nocnych "Kraków" wyposażony w 32 samoloty Po-2 LBN (lekki bombowiec nocny). Wziął on udział w walkach m.in. w rejonie Warszawy i na Wale Pomorskim. W dniu 1 maja 1945 roku, LWP liczyło 330 maszyn Po-2 rożnych wersji. Po wojnie samoloty Po-2 wzięły udział w zwalczaniu oddziałów UPA. W 1947 roku w warszawskim Centralnym Studium Samolotów opracowano licencyjną odmianę Po-2, którą oznaczono CSS-13, a w 1955 roku, w Instytucie Lotnictwa, odmianę sanitarną. Wyprodukowano łącznie w Mielcu i na Okęciu 550 samolotów. W wojsku służyły do końca lat 50-tych, po czym przekazano je do aeroklubów. Kilka egzemplarzy eksponowane są do dziś w muzeach naszego kraju. W lotnictwie morskim pierwsze Po-2 pojawiły się w grudniu 1946 roku. Stanowiły wyposażenie klucza łącznikowego bazującego w Pucku. Rok później pucki klucz liczył 4 łącznikowe Po-2. 18 października 1948 roku do Samodzielnej Eskadry Lotnictwa Marynarki Wojennej trafiło 8 samolotów łącznikowych o numerach płatowca: 7776, 067120, 641626, 8343, 8470, 2649, 197121 i 02023. Kolejne samoloty w wersji łącznikowej znalazły się stanie 30. PL MW (7szt.), 34. PLM MW (3szt.), 16. EL (10szt.),oraz 15. SELR MW (1szt.). Używano je do szkolenia oraz lotów łącznikowych. Szczególnie atrakcyjnym zadaniem było holowanie rękawa dla strzelań okrętowych z dział dużego kalibru. Rękaw strzelecki był to worek przypominający długą rurę, wykonaną z płótna i połączoną stropami z liną holowniczą zamocowaną do samolotu. W drugiej kabinie "Pociaka" lub "Kukuruźnika" tak był nazywany przez personel lotniczy znajdował się prymitywny kołowrotek z mechanicznym hamulcem: rękaw w stanie zwiniętym zawieszony był na zamku bombowym podskrzydłowym, po zrzucie rozwijał się, a linka stalowa, na której był holowany, stopniowo, impulsami zapobiegającymi "rozkrętce", rozwijana była do znacznej, kilkusetmetrowej długości. Personel lotniczy 30. PL MW będący jeszcze w Słupsku wykorzystywał swoje Po-2 na nartach, po spadnięciu śniegu. Starty aż tak bardzo nie różniły się od kół, były nieco dłuższe i płynniejsze, bez podskoków z lądowaniem. Ostatnie maszyny Po-2/CSS-13 w Lotnictwie Marynarki Wojennej użytkowane były do 1957 roku.


Tekst Krzysztof Kirschenstein

zdjęcia archiwum autora

30
13