Wyszukiwarka

Aviateam.pl na Facebook

Ocalić od zapomnienia-kmdr por. pil. Aleksander Majewski

Kategoria: Piloci Polskich Sił Powietrznych Utworzony: 2013-10-06 Autor: Kirschenstein Krzysztof

Kmdr por. pil. Aleksander Majewski urodził się 6 maja 1899 roku w Noworosyjsku. W okresie od 1916-1919 służył w armii rosyjskiej i Armii Czerwonej. W Wojsku Polskim od 1920 roku. W lotnictwie polskim służył w latach 1924-1960, w Szkole Lotnictwa dla Małoletnich, a następnie latał w 6 Pułku Lotniczym i 5 Pułku Lotniczym. Dowodził we wrześniu 1939 roku obroną plot twierdzy w Brześciu nad Bugiem. Po klęsce wrześniowej przedostał się na Zachód, początkowo do PSP we Francji, a następnie do Anglii. We Francji organizował szkolenie obserwatorów lotniczych w Bordeaux. W Anglii pełnił różne kierownicze stanowiska w szkolnictwie lotniczym. Za lewicowe sympatie odsunięty od bojowego dowodzenia. W 1944 roku przeszedł do lotnictwa angielskiego. Do Polski powrócił w listopadzie 1945 roku. Skierowano go do OSL w Dęblinie na zastępcę komendanta szkoły ds. wyszkolenia lotniczego. W kwietniu 1947 roku przeniesiony do Dowództwa Wojsk Lotniczych na stanowisko pomocnika szefa wydziału wyszkolenia bojowego dla szkół wojskowych, które zajmował do maja 1948 roku. Dzięki organizatorskim umiejętnościom powierzono mu zadanie odtworzenia lotnictwa morskiego w Polsce. Zorganizował pierwszą po wojnie Eskadrę Lotniczą Marynarki Wojennej w Wicku Morskim, którą dowodził od 1948 roku do kwietnia 1949 roku. W dniu 21 marca 1949 roku doszło do tragicznego w skutkach wydarzenia. Tego dnia uciekł do Szwecji samolotem szturmowym Ił-2M numer burtowy 3 ppor. pil. Arkadiusz Korobczyński. Po ucieczce Korobczyńskiego aresztowano 27 marca 1949 roku dowódcę eskadry Aleksandra Majewskiego. Sąd MW w Gdyni zarzucił Majewskiemu zaniedbanie obowiązków służbowych przez co umożliwił ucieczkę Arkadiuszowi Korobczyńskiemu. Dla całego personelu i środowiska nie tylko lotniczego był to szok! Tak po latach wspomina Aleksandra Majewskiego kmdr pil. rez. Mieczysław Paprocki "kmdr. Majewskiego znałem jeszcze z Dęblina gdy z Anglii powrócił do Polski. Pamiętam, że szacunek budził Jego wiek, postawa angielskiego wzoru, mundur oraz sięgający wczesnych lat przedwojennych staż w lotnictwie. Szacunkiem darzyliśmy komandora nie tylko my, również ceniony był przez oficerów radzieckich". Również kmdr rez. Marian Skąmski bardzo elokwentnie wspomina Aleksandra Majewskiego "na oddalonym pustkowiu jakim była miejscowość Wicko Morskie dowódca wykazał się świetnym gospodarzem i zarazem nieocenionym organizatorem życia wojskowego. Człowiek ten cieszył się dużym autorytetem i zaufaniem całej kadry, był wybitnie zdolnym, przykładnym i wymagającym dowódcą, ale też przyjaznym i wyrozumiałym w stosunku do podwładnych. Stosował zachodni styl dowodzenia. W tych trudnych warunkach, potrafił stworzyć swoim podwładnym całkiem dogodne warunki bytowe. Ponieważ piloci byli dużo młodsi od swojego dowódcy, potocznie nazywali go "Dziadek" gdyż był on wychowankiem i oficerem przedwojennej szkoły lotniczej. W czasie wojny na Zachodzie latał w angielskim Dywizjonie Obrony Wybrzeża. Był dla nich wszystkich prawdziwym autorytetem, wychowawcą oraz starszym przedwojennym oficerem - kontynuującym wspaniałe tradycję Lotnictwa Polskiego". Postanowieniem z 26 sierpnia 1949 roku Sąd skazał go na 4 lata wiezienia i degradacje do stopnia marynarza. Najwyższy Sad Wojskowy złagodził wyrok i postanowieniem z 26 października 1949 roku ukarał byłego dowódcę eskadry na 1 rok i 6 miesięcy wiezienia oraz degradacje do stopnia kapitana. Po październikowej "odwilży" w 1956 roku wyrok uchylono i sprawę umorzono. W styczniu 1957 roku Aleksander Majewski powrócił do służby w lotnictwie morskim i został skierowany na stanowisko zastępcy Dowódcy Lotnictwa i OPL Marynarki Wojennej ds. OPLot. Otrzymał zezwolenie na dalsze wykonywanie lotów. Kmdr Majewski wykonywał loty już tylko na samolotach szkolnych Po-2. We wczesnych latach 60-tych odszedł na zasłużoną emeryturę. Kmdr pil. Aleksander Majewski był ojcem chrzestnym powojennego lotnictwa morskiego. Wspaniały człowiek. Doświadczony, wyrozumiały i lubiany przez ogół dowódca.  Na emeryturze pracował w Oddziale Gdańskim LOT-u na stanowisku zastępcy Dyrektora ds. Zabezpieczenia Lotów. Współorganizator Klubu Seniorów Lotnictwa i jego trzykrotny prezes w oddziałach w Gdańsku i w Gdyni. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim i Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz innymi odznaczeniami polskimi i zagranicznymi. Syn komandora Majewskiego latał w Anglii podczas II wojny światowej jako pokładowy strzelec radiotelegrafista. Aleksander Majewski zmarł 6 maja 1980 roku w Gdyni. Został pochowany na cmentarzu Obrońców Wybrzeża w Gdyni. Po latach został przez rodzinę ekshumowany i przeniesiony do rodzinnego grobowca w Warszawie.

Tekst Krzysztof Kirschenstein

zdjęcia archiwum autora




77
25