Wyszukiwarka

Aviateam.pl na Facebook

Powidzkie Herculesy i największy desant od czasu rozpadu Układu Warszawskiego

Kategoria: Lotnictwo wojskowe Utworzony: 2011-05-16 Autor: Franczyk Michał

Ćwiczenie 6 Brygady Powietrznodesantowej pod kryptonimem PUMA 2011 na poligonie w Nowej Dębie stało się okazją do wykonania zmasowanego desantu spadochronowego przez samoloty 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego stacjonujące w Powidzu i Krakowie

505 spadochroniarzy i 42 zasobniki transportowe ZT-100 z zaopatrzeniem zostało w ciągu trzech dni ćwiczenia PUMA 2011 desantowane z pięciu samolotów Casa C 295M i dwóch C 130E Hercules.
Celem ćwiczenia było sprawdzenie 16 batalionu powietrznodesantowego w zakresie przygotowania i prowadzenia działań bojowych zgodnie z jego przeznaczeniem.Ćwiczenie PUMA 2011 podzielone było na kilka etapów z których ten najważniejszy trwał w dniach 10-13.05.2011r. Pierwszym zadaniem praktycznie realizowanym przez spadochroniarzy był zrzut Grup Awangardowych, które miały za zadanie przygotowanie i ubezpieczenie rejonu, gdzie następnego dnia miał lądować na spadochronach 16. batalion powietrznodesantowy. Skok wykonano w dn. 10.05.2011r. z dwóch samolotów CASA C 295M z wysokości 4000 m na zrzutowisko położone poza poligonem w Nowej Dębie.

11.05.2011 r. na wysokości 300 m nad poligonem w Nowej Dębie pojawiły się samoloty 3 Skrzydła Lotnictwa Transportowego. Desantowanie rozpoczęło pięć samolotów CASA C 295M z krakowskiej 8 Bazy Lotnictwa Transportowego, które parami co 30 sekund nadlatywały nad zrzutowisko. Po zakończeniu zadania przez Casy nad poligonem pojawiły się dwa samoloty C-130E Hercules z 33 Bazy Lotnictwa Transportowego z Powidza, które oprócz żołnierzy wykonały też zrzut tzw. zaopatrzenia towarzyszącego. Zaopatrzenia to stanowiły: amunicja, broń czy sprzęt niezbędny do walki, który jednakże ze względu na swoje wymiary lub wagę nie może być desantowany wraz z żołnierzem. Desantowanie według tego scenariusza wykonano tego dnia, dwukrotnie desantując najpierw siły główne, a następnie tzw. rzut wzmocnienia.
Następnego dnia kolejnym elementem był zrzut z samolotu C 130E Hercules zaopatrzenia uzupełniającego w celu uzupełnienia zużytej amunicji i środków w czasie walki.
Ćwiczenie przebiegło bez zakłóceń i wykazało dobrą współpracę lotnictwa transportowego SP i wojsk aeromobilnych. Od dłuższego czasu załogi samolotów 3 SLTr  wykonywały desantowania w ramach szkoleń oraz ćwiczeń, ale po raz pierwszy miały okazję zrealizować je w takiej skali. Puma 2011 dowiodła, że są do tego zadania dobrze przygotowane.

Tekst: kpt. Włodzimierz Baran/kpt. Marcin Gil, Foto: Piotr Rams, Mariusz Bieniek, Marcin Gil


45
47