Wyszukiwarka

Aviateam.pl na Facebook

Czerwony JetRanger łódzkiej policji

Kategoria: Lotnictwo cywilne Utworzony: 2012-09-25 Autor: Franczyk Michał

W poniedziałek 24 września przy okazji wizyty w Łodzi odwiedziłem lądowisko dla śmigłowców mieszczące się na terenie tamtejszego Oddziału Prewencji Policji. W miejsce to zaprowadziła mnie pokusa zobaczenia czerwonego Bella 206B JetRanger III służącego w łódzkiej policji.

Ten bardzo charakterystyczny i rzucający się w oczy śmigłowiec jest drugą maszyną tego typu w kraju obok JetRangera II służącego od lat w stołecznej policji. Opisywana maszyna została dostarczona do Polski w lipcu 2011 roku i oficjalnie przekazana Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi 30 września tego samego roku.

Sprowadzony z Japonii przez JB Investments sp. z o.o., autoryzowanego przedstawiciela firmy Bell w Polsce, śmigłowiec został zakupiony w ramach "Regionalnego programu operacyjnego województwa łódzkiego na lata 2007-2013" i był współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Policyjny JetRanger został wyprodukowany w 2005 roku i sprowadzony do Polski z nalotem 420 godzin. Tę zwinną maszynę napędza 420-konny silnik turbinowy Rolls-Royce 250-C20J spaląjący ok 100 litrów paliwa na godzinę lotu. Śmigłowiec jest w stanie przelecieć dystans 700 kilometrów, lecieć z prędkością 240 km/h oraz wznieść się na pułap 6000 m. Ma 11,8 m długości, waży 743 kg i może zabrać na pokład 5 osób razem z dwoma pilotami. Jest niezawodnym śmigłowcem docenionym na całym świecie, gdzie lata obecnie ok. 5000 egzemplarzy.

Najnowszy nabytek łódzkiej policji zastąpił na służbie 38-letni śmigłowiec Mi-2, jeden z dwóch tego typu maszyn będących na stanie policji w Łodzi. Wykorzystywany jest do zadań patrolowych, pościgowych, rozpoznawczych i transportowych. Z czasem zostanie doposażony w urządzenia zwiększające jego wartość operacyjną.

Serdecznie dziękuję Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w Łodzi, Pani Rzecznik łódzkiej policji oraz pilotowi Bella za możliwość obejrzenia i sfotografowania tej wspaniałej maszyny.

Tekst i fot. Michał Franczyk

62
34