na lotnisko im. Lecha Wałęsy w Gdańsku jak co tydzień przyleciał samolot polskiego przewoźnika czarterowego Bingo Airways. Nie było by w tym nic szczególnego gdyby nie fakt, że po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć najnowszego A320 SP-ACK w specjalnym malowaniu promującym lizaki uwielbiane przez dzieci i dorosłych :)Biały Airbus z namalowaną na kadłubie maskotką i hasłem reklamowym producenta lizaków Chupa Chups oraz z logiem produktu na ogonie zyskał swój słodki wygląd dzięki współpracy Bingo Airways z producentem tych słodkości. Do floty przewoźnika dołączył 22 sierpnia a już następnego dnia wykonał swój pierwszy czarterowy lot do Hurghady. Na pokładzie Chucka (tak Bingo nazywa swój nowy nabytek) wszystkim podróżującym dzieciom są rozdawane lizaki.

Chuck został wyprodukowany w 2005 i zakupiony przez amerykańską grupie leasingową ACG. 13 stycznia 2006 roku został wypożyczony do indyjskich linii Air Deccan otrzymując znaki rejestracyjne VT-DKV a dwa lata później do Kingfisher Airlines pozostając z ta samą rejestracją. W barwach tego przewoźnika samolot latał niespełna 4 lata. Od 2011 roku wszedł w posiadanie irlandzkiej korporacji leasingowej ALC i po zwróceniu przez borykającego się z problemami finansowymi Kingfishera otrzymał tymczasowe znaki N292AL. Po przebazowaniu do Dublina otrzymał irlandzkie tymczasowe znaki rejestracyjne EI-EXO a po wyleasingowaniu samolotu przez Bingo Airways zmieniono rejestrację na polską SP-ACK oraz naniesiono wyżej opisane malowanie.
Bingo Airways to dość mło
da linia lotnicza na polskim niebie. Wystartowała w połowie maja bieżącego roku posiadając we flocie jednego uśmiechniętego Airbusa 320 o rejestracji SP-ABK. Od początku działalności przewoźnik wykonuje rejsy czarterowe dla tour operatorów oraz przejął większą część rejsów zakontraktowanych przez upadłe linie OLT Express. W sezonie letnim część rejsów Bingo Airways było obsługiwanych wynajętymi samolotami innych linii lotniczych. Chuck Force One jest drugą maszyna we flocie przewoźnika.W galerii zdjęcia Chucka wykonane podczas pierwszej wizyty na gdańskim lotnisku.
Tekst : Michał Franczyk
Fot. : Michał Franczyk, Sebastian Lemański, Krzysztof Godlewski








